Dziś, korzystając z pomocy ciociobabci, wyrwałam się wczesnym rankiem na giełdę starociowo - rękodzielniczą. To rzadkość w naszej okolicy, więc ciężko było odpuścić ;) Nie spodziewałam się cudów - ale zawsze coś :) Bo najbliższa "normalna" giełda staroci jest w Rzeszowie, - czyli jakie półtorej godziny drogi, co z dziećmi nie jest łatwe ( ostatnio wróciliśmy w stanie agonalnym ;))
Tak jak się spodziewałam cudów nie było - ale jeden pan miał bardzo fajne graty ze starych wiejskich domów - czyli takich jak nasz :) Niestety mamy już tak mało miejsca - że mogłam kupic tylko coś małego :)
I kupiłam. HA :) Szafeczkę - z przeznaczeniem na apteczkę. Ma tak fajny i pasujacy kolor, że nawet nie będę jej malować.
Na pocieszenie kupiłam sobie jeszcze 4 puszeczki :) Ja wiem, że są obdrapane i stare i zardzewiałe.. Ale jakie cudne! Muszę jeszcze tylko sprawdzić co na nich napisane ;) Bo nie bardzo kumam ;)
Zobaczcie sami - no czy nie fajna szafeczka z puszeczkami ?:)) No fajna nie? Mąż zaakceptował - także chyba SPOKO:)
Fajnej niedzieli !
ZU
Fajne zdobycze!!!
OdpowiedzUsuńA napisy:
Muskat-gałka muszkatołowa, lorbeer- liść laurowy. kummel-kminek, nelken-gożdziki.
pozdrawiam
Karina
Szafka cudna, też bym jej koloru nie zmieniała - sprawdź tylko czy nie ma kołatków w sobie, bo widzę że dziurawa jest.
OdpowiedzUsuńPuszeczki również urocze - jednym słowem udany wypad :)
Pozdrawiam i życzę spokojnej niedzieli :)
Piękna i szafeczka (ach, marzenie po prostu) i puszki też super, miałam właśnie napisać co powinny zawierać, ale widzę, że Karina już mnie uprzedziła :)))
OdpowiedzUsuńChyba będę musiała przejść się znowu na mój strych i znieść te wszystkie stare kuchenne pojemniki, bo widzę, że wszyscy wokół polują na takie, w u mnie na strychu się kurzą ;))) Pozdrawiam niedzielnie!
Szafeczka cudna! Też bym jej nie przemalowywała:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
szafka bardzo fajna. kolor niech zostanie. czemu w mojej miejscowosci nie ma takich targow staroci;(
OdpowiedzUsuńKolor jest super.
OdpowiedzUsuńNa pewno będzie pasowała do Twojego domu!
Mam nadzieję, że nam pokażesz?
Buziaki,
Magda
mmmm pięnka szafeczka, pałam miłością do turkusu od kąd zobaczyłam waszą ławeczkę :P i teraz mam swoją na ociupińkim balkonie :) dzięki za nieustającą wenę :*
OdpowiedzUsuńPiękna
OdpowiedzUsuńWidzę udane zakupy! :) uwielbiam takie starocie :) pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuńSzafeczka przeurocza:) Kolorek rzeczywiście nieziemski - absolutnie nie do zmiany:)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
szafka piękna ,bardzo malarska :)tez mi sie taka marzy
OdpowiedzUsuńszafeczka śliczna, puszeczki zresztą też:) ale ja mam pytanie o giełdę staroci w Rzeszowie, gdzie takowa jest?? mieszkam tu od prawie roku i nie wiem :(
OdpowiedzUsuńDzięki Kochane za wsparcie w niemalowaniu szafeczki :)) Kolor jest według mnie ekstra wiejski :) ( mój tato stwierdził, jak malowałam ławkę w zesżłym roku, że to jest ukrainski niebieski ;))
OdpowiedzUsuńKarino - dzięki za tłumaczenie :) Będę musiała puszeczki jakoś doprowadzić do stanu używalności :) i wypełnić zgodnie z przeznaczeniem ;)
Ulu ;) - Zaraz pewnie padnie internet, bo dziś raz działa, raz nie - dlatego szybciutko napiszę, że giełda staroci w Rzeszowie odbywa się w każdą drugą niedzielę miesiąca pod i w liceum - nie wiem jakim :) Ale niedaleko szkoły muzycznej :)
szafeczka jest świetna, kolor idealny i rzeczywiście - pasuje idealnie do Twojego wnętrza - wczoraj opowiadałam o Twojej sypialni której kolory i prostota ujęły mnie za serce. pozdrawiam, ewa
OdpowiedzUsuńŚwietne zakupy, wypad po starocie zdecydowanie udany! :) A kolor szafeczki, no miodzio, mój ulubiony :) Też bym jej nie przemalowywała :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!!! :)
Super zakupy Zuzia:) Szafeczka PETARDYCZNA jak mawia pewien znany mi 5latek:) Buziaki dla Was, odpisze na maila jak opadną upały, bo narazie nie mogę się skupić ni cholery:)
OdpowiedzUsuńEkstra szafeczka , o malowaniu nawet bym nie pomyslala , jest cudnie odrapana ;) ?Zuziu twoj dom wyglada piekniej z kazdym postem ! Zazdraszczam nie tylko starej slicznej chalupy ale i zdolnosci organizacyjnych , podziwiam cie , ze przy 2 dzieci i szyciu potrafisz znalezc czas na odnawianie mebli i inne zajecia - ja jako swiezo upieczona mama przy 1 bablu i 2 fretkach nie potrafie sie ogarnac .
OdpowiedzUsuńZa zadne skarby jej nie maluj. Ja mam w tym kolorze rozwalajacy sie moj ukochany malutki stoleczek. Twoja szafeczka cudna.
OdpowiedzUsuńpiękne kolory!
OdpowiedzUsuńBoska jest !!!!!!
OdpowiedzUsuńSzafeczka świetna. Ech Bieszczady blisko...
OdpowiedzUsuń